Komentarz Janusza Korwin-Mikkego dotyczący wyroku w sprawie Boguckiego

Komentarz Janusza Korwin-Mikkego dotyczący wyroku w sprawie Boguckiego

Warszawski sąd przyznał w czwartek Ryszardowi Boguckiemu 264 tys. zł zadośćuczynienia za pozostawanie w areszcie w sprawie zabójstwa gen. Marka Papały. Jednocześnie Ryszard Bogucki od 10 lat przebywa w więzieniu. W 2007 roku został skazany prawomocnym wyrokiem na karę 25 lat pozbawienia wolności za udział w zabójstwie Andrzeja Kolikowskiego, ps. Pershing.

Do sprawy odniósł się prezes Janusz Korwin-Mikke: Chciałem przypomnieć słynne zdanie, że  socjalizm jest to ustrój, w którym bohatersko rozwiązuje się problemy nieznane w żadnym innym ustroju. Gdyby pan Bogucki dostał karę śmierci we właściwym czasie, to nie byłoby teraz problemu z panem Boguckim. Przywrócenie kary śmierci jest sprawą konieczną, jeżeli chcemy wrócić do grona narodów cywilizowanych (…).

– Nie  można tolerować sytuacji, w której człowiek morduje z zimną krwią i potem trafia do więzienia, gdzie może zamordować strażnika i już nic mu zrobić nie można, ponieważ dostał najwyższą obowiązującą karę, czyli dożywocie. W przypadku morderstwa, czyli zabójstwa popełnianego z pełną świadomością i premedytacją, należy przywrócić karę śmierci – mówił europoseł Janusz Korwin-Mikke.

Dodał: Byłoby dobrze, żeby dziennikarze zadali pytanie panu Boguckiemu – czy gdyby w Polsce obowiązywała kara śmierci za morderstwo, to czy zostałby zawodowym mordercą?

Podkreślił: Ci, którzy znieśli karę śmierci, mają na rękach krew ludzi pomordowanych przez bezkarnych bandytów.

Prezes Wolności przypomniał wstrząsającą historię sprzed kilkunastu miesięcy:Ostatnio w Gdańsku mieliśmy do czynienia z przypadkiem, kiedy mężczyzna, który nie chciał wyjść na wolność, został zwolniony z więzienia po 25 latach. Wziął nóż i zamordował pierwszą lepszą osobę, bo kary śmierci w Polsce nie ma, a on po prostu chciał wrócić do więzienia. Teraz będzie dożywotnio utrzymywany w więzieniu. Ci, którzy znieśli karę śmierci, mają krew tej kobiety na rękach. Europoseł Korwin-Mikke podkreślił: Karę śmierci musimy przywrócić.

 

komentarze 3

    • Gdyby PiS, który ma pełnię władzy, spowodował, że tego rodzaju uwagi pana Janusza Korwin Mikkego prezentowane byłyby w Teleexpresie, Wiadomościach i innych PiSowskich przekaziorach można by było mieć nadzieję że jest tam choćby jeden uczciwy człowiek. A – że nie spowodował, to znaczy, że w PiSie nie ma nikogo innego jak tylko szubrawcy i idioci. Tak samo jak w PO. To już rwa mać SLD jest uczciwsze!

      Odpowiedz
  1. Jestem przeciwko karze śmierci, nie ze względów humanitarnych. Moim zdaniem kara śmierci nie odstraszy morderców. Gorsza wizja przyszłości dla nich i dla odstraszania to kara bezwzględnego dożywocia o pół bochenku chleba dziennie i wodzie kranowej (bez ograniczeń). Żadnych odwiedzin, żadnego czytania książek czy też zadnego uczenia się, nawet żadnych spacerów czy siłowni, po prostu siedzenie w celi cały czas. W przypadku choroby, żadnych lekarzy itp. Podejrzewam, że większość wykituje po paru latach, ale przynajmniej się nacierpią co bardziej odstraszy niż chwila śmierci właściwie bezbolesna. Poza tym jest jakiś margines błędu, jeśli po paru miesiącach się okaże, że skazany jest niewinny można to cofnąć, przy karze śmierci już nie.

    Odpowiedz

Zostaw odpowiedź.

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *