Dr Sławomir Mentzen o micie tzw. polityki trzeciej drogi

Dr Sławomir Mentzen o micie tzw. polityki trzeciej drogi

Dr Sławomir Mentzen: Jeszcze w połowie XIX wieku Szwecja była biednym i ciężkim do życia państwem. Jej gospodarka była zdominowana przez nielicznych oligarchów, którzy nie byli zainteresowani reformami i wzrostem konkurencji. Długość życia w Szwecji była znacznie niższa niż średni poziom na świecie a śmiertelność niemowląt trzykrotnie wyższa.

Pomiędzy 1840 a 1865 w Szwecji przeprowadzono wolnorynkowe reformy, uwolniono konkurencję, otwarto granice, obniżono podatki, zapewniono wolność słowa. Szwecja stała się liberalnym, wolnorynkowym państwem.

Wbrew wielu obawom napływ zagranicznej konkurencji i kapitału nie wykończył szwedzkiej gospodarki. Również olbrzymia emigracja zarobkowa do USA (przypomnijmy, że Szwecja była biedna) nie spowodowała zapaści gospodarczej.

Wolny rynek zaczął działać. Wolność sprawiła, że Szwedzi zaczęli się bogacić. Powstały fortuny Ericssona i Nobla, w tym samy czasie powstał Electrolux. O skali wolności najlepiej świadczy to, że na przełomie XIX i XX wieki wydatki publiczne stanowiły zaledwie 6% PKB!

Pomiędzy 1850 a 1950 rokiem, PKB Szwecji per capita wzrosło ośmiokrotnie, liczba ludności się podwoiła, śmiertelność niemowląt spadła siedmiokrotnie, a oczekiwany czas trwania życia wzrósł o 28 lat.

Nawet przejęcie władzy przez socjalistów nie pogorszyło bardzo sytuacji. Socjaliści stopniowe wprowadzali nowe regulacje i podnosili podatki, ale startowali z takiego poziomu, że jeszcze przez wiele lat Szwecja i tak miała bardzo konkurencyjną gospodarkę. Jeszcze w 1950 roku państwo zabierało w podatkach tylko 19% PKB, mniej niż w USA czy innych państwach Europy. Do 1965 poziom ten nie przekroczył 30%.

Lewicowe szaleństwo zaczęło się w latach sześćdziesiątych. Pomiędzy 1960 a 1980 wydatki publiczne wzrosły z 30% do 60% PKB. Państwo wprowadzało coraz więcej regulacji i zasiłków socjalnych. Szwecja przestała uciekać światu i zaczęła tracić swoją przewagę.

Doktor Sławomir Mentzen jest szefem projektu Dobry rząd, członkiem Zarządu Krajowego Wolności i prezesem okręgu toruńskiego partii KORWiN.

Jeden komentarz

  1. Witam, całkiem ciekawy artykuł, niestety brak źródeł a przydałyby się. Opisuje Pan rozwiązania z przeszłości, niewątpliwe skuteczne i nowoczesne ale w ‚tamtym’ uwarunkowaniu rynkowym i ‚tamtym’ czasie. Podobnie jak cud gospodarczy Ludwiga Erharda nie do powtórzenia obecnie. Oczekiwałbym czegoś bardziej odkrywczego.

    Pozdrawiam

    Odpowiedz

Zostaw odpowiedź.

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *